Na kolonie
Wiele miejsc pracy, w których pracują nasi mężowie i ojcowie naszych dzieci stara się zapewnić dzieciom jakiś wakacyjny odpoczynek po nieco niższych kosztach. Właśnie dlatego wiele rodzin decyduje się na tę właśnie formę odpoczynku swoich pociech. Kolonie, bo o nich tutaj mowa nie dość, że są w miarę tanie to jeszcze gwarantują rodzicom całe dwa tygodnie odpoczynku. A opłacanie ich rozłożone jest na takie jakby raty. Polega to na tym, że są one odciągane z wypłaty rodzica. Niestety wiele kopalni i innych tego typu miejsc nie oferuje innych form spędzania wolnego czasu. Zimowiska dla naszych dzieci niestety musimy załatwiać sobie na własną rękę a w sumie szkoda. Nie powinno tak być, że dzieci wyjeżdżają na wakacje tylko i wyłącznie w lecie. Obozy powinny być organizowane także w zimie. Dzieci przecież nie wiedzą co mają ze sobą tak naprawdę zrobić w zimie, a i niejednej matce przydało by się drobne odciążenie. Cieszmy się jednak z tego co mamy, gdyż mogło być tak, że nawet w lecie mogło zabraknąć form wypoczynku dla naszych pociech.
Wysyłając swoje dzieci na kolonie rodzice mają w tym także „ukryty” cel. Bardzo często zdają sobie oni dopiero później sprawę z tego, że wysłanie swojego dziecka na tego rodzaju wakacje wiąże się z tym, że również rodzice będą mogli ich zakosztować przebywając tylko we dwoje. Wszelkiego rodzaju obozy również dostarczają rodzicom tego samego. Mogą oni przez jakiś czas przebywać sam na sam i nie muszą przy tym martwić się, że ich dzieciom dzieje się krzywda, gdyż przecież znajdują się one pod wspaniałą opieką ludzi, którzy mają do tego typu wycieczek uprawnienia. Zimowiska także z tym właśnie się wiążą. Wiele osób, które wysyła swoje dziecko na tę formę wakacji nie zdaje sobie w pierwszym momencie sprawy z tego, że oznacza to także wakacje dla samych rodziców. Dopiero po czasie orientują się oni, że jest to wspaniała forma wypoczynku także dla nich. Jednak rodzice dopiero przy drugim takim wyjeździe swoich dzieci śpią spokojnie i mają poczucie tego, że nic się im pociechom nie stanie. Za pierwszym razem jest to dla nich niestety troszkę stresujące.
Nad morzem
Rewal to miasteczko, które utrzymuje się głównie z turystyki. Nic w tym dziwnego nie ma, ponieważ leży kilka set metrów od Morza Bałtyckiego i jest na tyle małe, że żaden przemysł nie jest tam otwierany. Leży nieopodal większego miasta, jakim jest Trzęsacz. Rewal to miasteczko północno zachodnie. Ciężko nieraz nawet mówić w tym przypadku o miasteczko, ponieważ oficjalnie nie ma ta okolica praw miejskich i jest wsią. Data założenia tej wioski, nie jest powszechnie znana. Wiadomo jednak że pod koniec XIX wieku, przebiegała tamtędy pierwsza, zachodnia linia kolei wąsko torowej, która łączyła Gryfice i Niechorze. Kilkanaście lat później, wybudowano tam kolejne połączenia kolejowe, między innymi z Trzebiatowem. Wioska ta, jest nastawiona typowo turystycznie. Jej zabudowa, to w większości domki jedno rodzinne, co stwarza tutaj specyficzną atmosferę. Osada ta, posiada również małą bazę rybacką, która swa działalność przeznacza jednak głównie na tutejsze rejony. W centrum osady stoi katolicki kościółek, który swym wyglądem przypomina łódkę.
Na plaży wybudowana jest drewniana promenada, którą można pospacerować wieczorami, zachwycając się pięknem tutejszego akwenu, jakim jest Morze Bałtyckie. Rewal słynie również z innej budowli. Jest to nowoczesna hala sportowa, które posiada w swym arsenale również duże boisko sportowe, korty tenisowe, skatepark czyli raj dla ludzi jeżdżących na deskorolkach czy rolkach, gabinety spa i odnowy biologicznej czy dobrze wyposażona siłownię. W Rewalu, znajduje się też lokalny posterunek policji. Ciekawostką jest tez fakt, że przebiega tędy szlak turystyczny. W osadzie tej znajduje się siedziba lokalnej drużyny piłkarskiej, która gra w czwartej lidze i jest to drużyna Wybrzeże Rewalskie Rewal. Wieś ta liczy niespełna dziewięć set mieszkańców i leży w województwie zachodniopomorskim. Wyróżnia się tu transport kolejowy i drogowy. Miastami partnerskimi są dwa miasta niemieckie: Wildau i Putbus oraz jedno polskie: Karpacz. Tak wygląda w skrócie historia i życie w tej osadzie.
Wakacje i piach
Rewal to małe miasteczko, które położone jest na północy polskiego kraju. Jest położony nad samym Morzem Bałtyckim i leży niedaleko Trzęsacza. Jest to miasteczko, które nastawione jest głównie na turystykę i większość ludzi utrzymuje się właśnie z usług agroturystycznych. Są to przeważnie kwatery prywatne, niekiedy hotele, pola namiotowe i tym podobne obiekty. Największy ruch w tym mieście jest oczywiście w okresie letnim i wakacyjnym, kiedy to przyjeżdża tam wiele ludzi w celu odpoczynku. Rewal oferuje pewną gamę atrakcji. Są to przeważnie tanie zakwaterowania z jedzeniem lub bez, kilka lepszych restauracji, dostęp do Morza Bałtyckiego, czystą plażę, ciekawe wybrzeże, kramy i stoiska z upominkami, halę sportowa i boiska, na których odbywają się cykliczne turnieje sportowe i wiele innych rzeczy. W Rewalu znajduje się również duży kościół katolicki i obok ołtarz gdzie odprawiane są często msze dla głucho niemych ludzi. Rewal jest na pewno pięknym miasteczkiem, który co roku przyciąga do siebie wiele turystów. Tutejsi mieszkańcy są bardzo przyjaźni.
Ceny jakie tam panują są oczywiście wyższe niż na przykład na wschodzie, ale północna Polska charakteryzuje się tym, że koszty życia są wyższe niż średnia krajowa. W Rewalu, tak jak wcześniej było to wspomniane, znajduje się duża hala sportowa. Z jej usług korzystają często drużyny sportowe koszykówki czy piłki nożnej. Jak już również wcześniej było wspomniane, Rewal leży niedaleko Trzęsacza. W około pół godziny można do niego dojść pieszo i zasmakować rozrywki. Miasto to również jest nastawione na turystów, z tego względu więc organizuje często różne festyny i atrakcje. Jeśli ktoś nie może się zdecydować na siedzibę w jakiej chce spędzić wakacje nad Morzem Bałtyckim, wybór jednego bądź drugiego miasta na pewno będzie dla niego odpowiedni. Miasta te są zachwalane przez turystów. Można tu bowiem zarówno wypocząć jak i wybawić się za wszystkie czasy. Miasta te są jednymi z najczęściej wybieranymi spośród miast nadbałtyckich, w okresie letnio wakacyjnym.
Kolonie dla młodzieży
Wszystkiego rodzaju wyjazdy zawsze powiązane są z pięknymi miejscami. Kolonie chyba najczęściej są z tym kojarzone a to dlatego, że wiele miejsc pracy organizuje kolonie zagraniczne. Mówimy oczywiście o koloniach za które należy później zapłacić. Niestety nie ma darmowych kolonii za granicę. Są jedynie obozy. W sumie obozy także nie są złym pomysłem. Wiele dzieci lubi spędzać czas na łonie natury zapoznając się z nią. Jest to dla nich świetna „szkoła”, w której mogą się one wiele nauczyć o otaczającej ich rzeczywistości. Zimowiska również są pewną formą „szkoły”, w której dzieci mogą się naprawdę wiele nauczyć. Mogą na przykład zdobyć nowe umiejętności sportowe, zapoznać się z grupą, a także sprawdzić jak będą sobie one w niej radzić. Wszelkie rodzaje organizowanej aktywności zintegrowanej są bardzo korzystne dla dziecka pod wieloma względami. Powinniśmy o tym zawsze pamiętać o pozwalać naszym pociechom, o ile oczywiście będzie nas na to stać, aby mogły one w takiej formie wakacji uczestniczyć jak najczęściej.
Znaczna część dzieci uwielbia jeździć na kolonie tylko dlatego, że nie ma tam rodziców i, że na miejscu mogą kupić szereg różnych pamiątek. Głównym jednak czynnikiem dla którego dzieci uwielbiają kolonie jest brak rodzicielskiej opieki. Dzieci więc mogą robić praktycznie wszystko. Oczywiście w ramach rozsądku, gdyż czuwa nad nimi opiekun. Obozy także stanowią świetną sprawę na której dzieci muszą nauczyć się samodzielności. Muszą być one świadome w tym przypadku, że zdane są tylko i wyłącznie na siebie, że w razie czego mogą liczyć tylko na siebie. Dzieci bardzo szybko uczą się tego właśnie. Również zimowiska mają to do siebie, że dzieci pozostają na nich bez rodzicielskiej opieki. To jak się wtedy zachowają ma pokazać rodzicom jakie dzieci tak naprawdę wychowali. Czy udało im się w procesie wychowania stworzyć ludzi, z których będą mogli być w przyszłości dumni czy wręcz odwrotnie. Wszelkiego rodzaju samodzielne wyjazdy są dla dziecka „szkołą życia”, z którą musi ono sobie poradzić całkowicie samodzielnie.
Koszty wakacji
Nie ważne kim jesteś. Nie ważne skąd pochodzisz. I tak stać Cię na noclegi w Rewalu. Właśnie to hasło reklamowe powinno być wszędzie głoszone, jeżeli chodzi o takie rzeczy jak właśnie wyżej wymienione noclegi w Rewalu. Po prostu to świetne miejsce, gdzie Ciebie nie wykorzystają. W dzisiejszych czasach naprawdę można mało spotkać takich placówek. Wszyscy są nastawieni na zysk oraz pozyskanie klienta bez względu na moralność. Tanie ceny oznaczają słabą jakość pożywienia oraz zakwaterowania. Noclegi w Rewalu oferują obydwa aspekty na najwyższym poziomie. Jest to naprawdę świetne, bo ja jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak dużym szacunkiem skierowanym w stronę klienta ze strony personelu. Oczywiście nigdy nie nocowałam w Hotelu Gołębiewskim, więc noclegi w Rewalu mogą się okazać przy tym niczym. Zawsze istnieje taka możliwość, jednak po co o tym myśleć, skoro nic jest jeszcze młoda… Noc.
Właśnie wybiła czwarta nad ranem, a ja siedzę z kubkiem kawy w ręku. Nie wiem nawet czy jestem senna, czy nie. Może gdybym odwiedziła Kraków, Warszawa, Gdańsk, Lublin, Białystok, Bydgoszcz, Bytom, Gdynię, Szczecin, Inowrocław, Kalisz, Kielce, Łódź, Poznań, Nowy Jork, Meksyk, Filadelfię, Paryż, Toronto, Moskwę, Kijów, Brukselę, Luksemburg, Wiedeń, Pragę, Helsinki, Monachium i Mediolan to byłabym jeszcze bardziej zmęczona. Niestety siedzę na krześle przed monitorem swojego czarnego komputera, który jest olbrzymim źródłem wiedzy oraz rozrywki. Chyba bez niego bym umarła… oczywiście to przenośnia, gdyby ktoś chciał mnie potraktować na zbyt serio… Teraz przez moją głowę przechodzi tysiące myśli, setki nowych fraz. Już nie wiem o czym myśleć. Zwłaszcza kiedy mówimy o składnikach pokarmu. Czy chleb jest na pewno zdrowy? Kasza zawiera dostatecznie dużo błonnika dla dziewczyny? Jakieś głupie pytanie poddaje mi umysł. Oczywiście łatwo byłoby odnaleźć na to wszystko odpowiedzieć jednak po co się męczyć? Klepnij jest nadal siedzieć na jednym miejscu i spoglądać zza czerwonej firanki na świat okryty czernią nieba. Niedługo wstanie nowy dzień. Słońce wzejdzie, a zegarek ponownie zadzwoni. Chyba go wyłączę i zasnę w długi, przyjemny sen… Proszę, nie pytajcie o czym będę śnić, bo sama nie wiem. Na pewno będzie to coś przyjemnego, bo tym razem mam ochotę jedynie na takie senne mary, a nie koszmary… Nie tym razem. Nie dzisiaj, kiedy jestem za bardzo zmęczona na ucieczkę przed wilkołakiem w lesie…
Uważam, że w czasach kiedy mamy do czynienia z coraz większą otyłością dzieci dobrze by było, aby postarać się jednak dla naszego dziecka, które ma problemy z wagą o miejsce na obozie. Obozy sportowe, bo właśnie o nich tutaj mowa są dla naszego dziecka dobre z paru względów. Po pierwsze i chyba najważniejsze dzięki takim obozom dziecko nabierze kondycji a zarazem może zainteresuje się jakimś konkretnym sportem. Poza tym obozy tego typu pokażą dziecku, że nie tylko ono ma problem z nadwagą, że jest jeszcze wiele dzieci, które muszą się borykać z tym samym problemem. Dziecko poczuje się więc na tego typu obozie naprawdę dobrze, gdyż uświadom sobie, że nie jest „samo” na świecie, że nie tylko ono ma ten problem. Dodatkowo będzie ono miało świadomość, że jest wspierane. Tak samo zresztą kolonie sportowe mogą dać naszemu dziecku dokładnie to samo. Dzięki nim nasza pociecha może poczuć się akceptowana, może przeżyć jakąś wielką, letnią przygodę. Na koloniach dziecko może poczuć się naprawdę odprężone i wolne.